Warsztaty dla bibliotekarzy.

Tym razem pochwalę się spotkaniem zorganizowanym przez Książnice Podlaską. Będą to warsztaty dla bibliotekarzy. Kto się jeszcze z Podlaskiego nie zapisał, to pewnie ma szansę, bo warsztaty zaczną się we środę.

Moje zaczynają się od 11.25

WSZYSTKICH BIBLIOTEKARZY ZAPRASZAM !

Zaczynamy bajanie w Pożegnaniu z Afryką

Łeba- Drzewo Opowieści 2015.08.04

Łeba- Drzewo Opowieści 2015.08.04

JAK obiecałam w czerwcu, Galeony Baśni wracają do kawiarni Pożegnanie z Afryką. Miło mi było usłyszeć , że kilka osób już pytało kiedy znowu pojawią się tutaj baśnie.

Otóż już 24.09 15. Jak zwykle we czwartek o godzinie – 18.00

wybierzemy się w podróż do Afryki.

Było gorące lato, to sobie trochę w tych gorących klimatach pozostaniemy. No i nie ma to przecież jak afrykańskie baśnie w Pożegnaniu z Afryką!

WSTĘP – Tradycyjnie, dowolna kwota do kapelusza

Oskar Kolberg’s Folk Lore Festival za nami

rece-rozlozone

Festiwal organizowany przez fundację Numinosium za nami. Trzy dni wspaniałej zabawy zakończonej spotkaniem z Galeonami Baśni. Tym razem przygotowałam baśnie polskie o wampirach, strzygach, boguńkach, dziwożonach i Czarnym Lichu z bagien, ale nie zapomniałam o polskim diable.

Opowiadałam tym razem nie do muzyki na żywo, chociaż trochę pomagałam sobie  swoimi przeszkadzajkami, ale do dark etnic  puszczanego z komputera. Było to zupełnie nowe doznanie dla mnie i dla słuchaczy, którzy ocenili je jednak bardzo pozytywnie. Za te wszystkie komplementy bardzo serdecznie DZIĘKUJĘ i miejmy nadzieję, że do spotkania za rok!

Muzyka dark etnic była autorstwa Frater 260

Kolejny Będzin za nami

posrodku

Festiwal Muzyki Celtyckiej ZAMEK  za nami.  Jak co roku panowała tam wspaniała atmosfera. Fantastyczni artyści integrowali się po koncertach z festiwalową społecznością przygrywając jej w sali teatralnej do tańca. Kto wytrzymał mógł skakać do białego rana.

Galeony Baśni w mojej osobie, to raczej grając nie mogły się integrować ale udzielałam się po bajaniu tanecznie z wielką ochotą.

Radomir zaś trochę bywał tu a trochę tu.  To znaczy czasem grał, czasem tańczył podczas festiwalu.

Organizatorzy jak zwykle niezwykle profesjonalni. Przyznam, że nigdzie jak tam nie czuję się tak doceniana. Dopieszczana w swojej wizji prezentowania opowieści.  Zaciemnienie sali? Oczywiście! Reflektory? Kolory? Ależ wszystko wedle życzenia i na czas. Po prostu bajka! No i.. jeśli ktoś chce posłuchać koncertu nagłośnionego naprawdę profesjonalnie, gdzie słychać absolutnie idealnie każdą wibrującą i tę cichą nutkę – to chyba TYLKO tam.

A my? Bisowaliśmy! O rany,  bisowaliśmy ku naszemu zaskoczeniu.

Za to cudowne przyjęcie DZIĘKUJEMY i..

do zobaczenia za rok!