Tag Archives: odbyło się

Trochę o Diabelskim wzorze, trochę o warsztatach.

duuzoPrzyznam, że miło było na tym gorącym diabelskim spotkaniu. Ku mojemu zaskoczeniu, dostałam prezent (!) od szefowej kawiarni. Byłam mega zaskoczona i zachwycona, zwłaszcza, że był przepięknie opakowany. a i zawartość byłą cudowna! Dwa kubki o kotach, które planowałam nabyć w najbliższym czasie. Tak więc wieczór zaczął się niezwykle!
Dalej było jeszcze lepiej i przyjemniej a do tego tyle pięknych fotografii powstało, za które jestem bardzo wdzięczna.  W galerii znajdziecie ze dwa a po więcej zapraszam Tu czyli na Fb

Do tego chciałam pochwalić się tym, że udało mi się pojechać na warsztaty mojej grupy wsparcia opowiadaczy , czyli warszawskiej Grupy 501. Dawno tam nie byłam ale więzi podtrzymuję. Ostatnie spotkanie odbywało się pod hasłem- warsztaty na temat pracy z publicznością. A oto jedno ze zdjęć: nadkarta I choć wydawałoby się, że człowiek zjadł zęby na tym kontakcie z publicznością to okazuje się, że wciąż są obszary, w których może się jeszcze czegoś nauczyć.

Warto więc było jechać nie tylko dla spotkania z fajnymi ludźmi ale i po nauki, które przygotował Adam Markuszewski.
Dziękuję Adamie! Dziękuję Grupo 501 za kolejne, owocne spotkanie!

Ulubione bajki

kocigezbietNiedawno gościliśmy w warszawskim przedszkolu językowym “LA FONTAINE” Opowiadaliśmy z Radomirem w dwu grupach wiekowych. Na zdjęciu Maluszki, które słuchały baśni tylko w języku polskim. Opowiedziałam im dwie krótkie bajki o kotach i dłuższą, znaną dzieciom ” Śpiącą Królewnę”

Starszej grupie zaś opowiadałam jedną baśń w języku francuskim. Prostymi zdaniami, baję – powtarzajkę, też o kocie. Potem dzieciaki wysłuchały  Radomirowej wersji “Kota w Butach” Śmiechu było co niemiara! Skakania, tarzania się po podłodze aż żałuję, że nie mamy zdjęć z drugiej części spotkania, tej ze Starszakami. Były bardzo żywe, energiczne, rozskakane i rozbrykane. Prawie weszły mi na instrumenty z przejęcia, na szczęście Radomir przeszedł w drugą stronę sali i znowu one podążyły za nim jak dzieci za Szczurołapem i jego czarodziejskim fletem 🙂
Bardzo mnie zawsze cieszy takie rozbrykanie dzieciaków podczas opowieści. I tu słóweczko do nauczycieli, jeśli czasami czytają moje wpisy: Nie bójcie się tego. Nie uciszajcie dzieciaków na naszych bajkach. My – bajarze sobie z tym poradzimy. A przynajmniej bajarze z Galeonów Baśni. Ja specjalnie wymyślam zabawy wplatane w bajkę, pytania, zdania, żeby one żywo, jak najżywiej uczestniczyły w opowieści. Jeszcze mi się nie zdarzyło abym nie zapanowała nad tym żywiołem i bez uciekania się do słownego uspokajania. Prowadzę ich głosem, gestem i instrumentem raz bardziej żywiołowo, raz sprawiam, że milkną i siadają.. Dzieci w taki żywiołowy sposób wyrażają emocje. Pozwólmy im na to. 🙂

 

Wigilijne Baśnie – radosny czas!

plakat-swiateczny31 Opowieści świąteczne już za nami. Kolędowanie, baśń o Mikołaju z Gołańczy, Fryderyku Chopinie i Tiarze św Mikołaja wywołały u Was drodzy goście emocje różnorodne. Martwiliście się o Barbarę, wzruszaliście samotnością Fryderyka i poczuliście się jak dzieci- tak tak, widziałam te uśmiechy – przy ostatniej baśni o św Mikołaju.
Cieszę, się, że znowu było nas tak wiele. Cała kawiarnia pełna wspaniałych słuchaczy. Mam nadzieję, że uda mi się za kilka dni wstawić zdjęcia a tymczasem przypominam plakat, który informował Was o wydarzeniu 🙂

P.S. I są już zdjęcia! oto jedno: w-gore ze spontanicznymi pomocnikami z widowni. Po więcej zapraszam na Fb

Zapisz

Zapisz

Bajki- Mikołajki!

bajkimikolajki Dzisiaj po raz pierwszy bajaliśmy w kawiarni MamaTata i JA. A oto jak reklamowaliśmy te opowieści:

MIKOŁAJKI NA BAJKOWO. TO JUŻ DŹIŚ!!!
Galeony Baśni i kawiarnia MAMA TATA I JA Kawiarenka Pedagogiczno-Terapeutyczna ZAPRASZAJĄ!

Na pierwsze bajkowe spotkanie dla dzieci. Będziemy słuchać opowieści, bawić się opowieścią i …. kto wie co się może zdarzyć pomiędzy słowem a gestem?

Zapraszamy dzieci i rodziców! Rodziców i dziadków! Baśń to tradycyjny sposób przekazywania wiedzy i mądrości, nauki i emocji. Tak naprawdę jest mostem między pokoleniami, bo w swej pierwotnej formie skierowana jest także do dorosłych.

WSTĘP WOLNY!

Było to pierwsze z planowanego cyklu baśni. Już mogę zdradzić temat kolejnego spotkania.

Będą to Zimowe Opowieści!

Szczegóły wkrótce! Śledźcie nas także na naszym fanpagu na FB

Wróżby, magia, czary… za nami

swiecowa-wrozbaWieczór Andrzejkowy w Koza Cafe przysporzył niemało emocji. Przyznam nawet, że byłam ogromnie zaskoczona, jak bardzo przejęci byli wszyscy goście wróżbami. Pozytywnie zaskoczona. Dodatkowo zaskoczyło mnie to, że poszczególne wróżby niejako “potwierdzały” się przy różnych technikach wieszczenia. Powiedzcie czy to nie istna Magia?
Czy sprawił to czas Andrzejek czy też czar Opowieści?

Myślę, że warto sprawdzić za rok!

Baśnie o duchach i miłości za nami

beben Dziękuję za przybycie na kolejne bajki. Cieszy mnie to, że tyle osób powraca na kolejne spotkania. Cieszy też, że wpadają nowe, nieznane mi jeszcze osoby. Idea opowieści się szerzy i to mnie ogromnie cieszy.

Niedługo już kolejny trzeci czwartek miesiąca i spotkanie świąteczne.

Pamiętajcie, że na świąteczne bajki, tradycyjnie wstęp wolny.

Zapisz

Wracamy

bajki-w-lomiankach  Kociobajanie w Kicia Koci za nami. Ucieszyło mnie,że po opowieściach chętnie dzieliliście się swoimi spostrzeżeniami. Wywiązała się ciekawa dyskusja, zahaczyliśmy o filmy aktorskie prezentujące nasze słowiańskie strachy. Zaproponowaliście spotkanie przy ognisku. Mam nadzieję, że faktycznie uda nam się takie zorganizować. Także bym chciała. Nad nami gwiazdy, przed nami ogień, żywy, tajemniczy, gorący a wokół snują się baśnie.

W szkole w Łomiankach, która na zdjęciu, dzieciaki słuchały bardzo aktywnie, pytały, włączały się w akcję. Najbardziej jednak ucieszyło mnie, że po opowieściach podeszła do mnie nauczycielka mówiąc, że jej klasa bardzo przezywa te bajki. Zwłaszcza jedną. Kiedy zaś powtórzyłam jej treść zawołała: Oj jak fajnie, ja mam z nimi teraz lekcję i wplotę tę opowieść, bo mi pasuje!

Wiecie? To jest dopiero nauczyciel! To jest szkoła! Od razu utrwalamy, wykorzystujemy emocje w nauce.  Myślę, że dzieci tej lekcji długo nie zapomną. I jak miło, że się przyczyniłam do powstania spontanicznego pomysłu.

W tej samej placówce bajałam dla przedszkolaków. 🙂

Galeony Baśni oczywiście wracają już w najbliższym miesiącu do Warszawy. Zaprosiło nas przedszkole językowe. Pewnie więc także wykorzystamy tę okazję aby opowiedzieć Wam coś interesującego wieczorem w którejś kawiarni.

Na kogo padnie? 😉

Księżniczka Rozafa

ektar-gramSpotkanie w Pożegnaniu z Afryką za nami. Kto był ten poznał niezwykłą historię powstania twierdzy Rozafa w Szkodrze w  Albanii.  Posłuchał ciekawej Słowackiej piosenki o parobku z Kapuszan i po prostu dobrze się bawił.

Ja zaś zapraszam do Pożegnania jak zawsze w każdy trzeci czwartek miesiąca o godzinie 18.00

Spontaniczne śpiewy w Będzinie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Festiwal w Będzinie za nami. Bardzo udany także dla Galeonów Baśni bowiem chociaż pora była jak na festiwalową rzeczywistość wczesna a jednak sala wypełniła się słuchającymi.  Co ogromnie ciesz, zwłaszcza, że w tym roku zaprosiliśmy kolegę bajarza z Katowic do wspólnego opowiadania. Kolega Mateusz Świstak z Baśni na Warsztacie , fantastyczny opowiadacz i niesamowity interpretator baśni.
Podczas występu pojawiła się nam piosenka, która ilustrowała fragment opowieści Radomira o Łososiu Mądrości. Najfajniejsze jednak jest to co stało się potem.

Bodajże na drugi dzień po opowieściach, podczas spowodowanego deszczem sprzątania sceny przez organizatorów, podeszło do nas kilka osób śpiewając NASZĄ piosenkę.

Jako, że Radomir akurat miał aparat by nagrywać zespoły to nagrał owo spontaniczne wykonanie. Czyli.. powstał teledysk . Pierwszy teledysk Galeonów Baśni! Zapraszam do oglądania!

https://youtu.be/ADsVSIdhK_Y

Festiwal Podwodne Żagle za nami

bajkostwory-ogolnie Galony Baśni wraz z Muzeum Bajek Baśni i Opowieści z Konstancina- Jeziornej po rz kolejny gościły w Łebie. Można nas było spotkać na deptaku gdzie animowaliśmy zabawy z Bajkostworami oraz proponowaliśmy kreatywne zabawy z papierem. Wielkie drewniane klocki także w tym roku gromadziły małych i dużych budowniczych.
Przyznam, że z przyjemnością obserwowałam grupę tatusiów cudownie szalejących wraz z pociechami wśród bajkowych poduch.  Wyraźnie przypominali sobie swoje dzieciństwo. I dobrze! Od tego jest lato i urlopy aby dzieci wraz z rodzicami wspólnie się bawili. To czas na wspólne chwile i radości, których czasem brakuje na co dzień w naszym zabieganym życiu.
Jeden z tatusiów powiedział mi: A dla kogo mam się starać jak nie dla moich dzieci?

I starał się! Po trzy godziny animował, szalał z dzieciakami, nie tylko swoimi. Pod swe skrzydła brał też inne, jeśli akurat chciały dołączyć do proponowanej przez niego zabawy.

To był wspaniały czas!