Tag Archives: opowieści

Wracamy

bajki-w-lomiankach  Kociobajanie w Kicia Koci za nami. Ucieszyło mnie,że po opowieściach chętnie dzieliliście się swoimi spostrzeżeniami. Wywiązała się ciekawa dyskusja, zahaczyliśmy o filmy aktorskie prezentujące nasze słowiańskie strachy. Zaproponowaliście spotkanie przy ognisku. Mam nadzieję, że faktycznie uda nam się takie zorganizować. Także bym chciała. Nad nami gwiazdy, przed nami ogień, żywy, tajemniczy, gorący a wokół snują się baśnie.

W szkole w Łomiankach, która na zdjęciu, dzieciaki słuchały bardzo aktywnie, pytały, włączały się w akcję. Najbardziej jednak ucieszyło mnie, że po opowieściach podeszła do mnie nauczycielka mówiąc, że jej klasa bardzo przezywa te bajki. Zwłaszcza jedną. Kiedy zaś powtórzyłam jej treść zawołała: Oj jak fajnie, ja mam z nimi teraz lekcję i wplotę tę opowieść, bo mi pasuje!

Wiecie? To jest dopiero nauczyciel! To jest szkoła! Od razu utrwalamy, wykorzystujemy emocje w nauce.  Myślę, że dzieci tej lekcji długo nie zapomną. I jak miło, że się przyczyniłam do powstania spontanicznego pomysłu.

W tej samej placówce bajałam dla przedszkolaków. 🙂

Galeony Baśni oczywiście wracają już w najbliższym miesiącu do Warszawy. Zaprosiło nas przedszkole językowe. Pewnie więc także wykorzystamy tę okazję aby opowiedzieć Wam coś interesującego wieczorem w którejś kawiarni.

Na kogo padnie? 😉

Kocie opowieści atakują !

dziobem-gra Już za momencik, za dni kilka:

CZWARTEK 27.10.16 o godzinie 20.00 

w kawiarni KICIA KOCIA  w Warszawie

Pojawią się Kocie Opowieści ! 

WSTĘP: 10 zł 

zapraszamy!

Jako, że zbliżamy się do Halloween a także do polskiej wersji tego święta – Święta Zmarłych, to …

pojawią się opowieści o duchach.

Czy to możliwe na bajkach o kotach? Jak myślicie?

 

Księżniczka Rozafa

ektar-gramSpotkanie w Pożegnaniu z Afryką za nami. Kto był ten poznał niezwykłą historię powstania twierdzy Rozafa w Szkodrze w  Albanii.  Posłuchał ciekawej Słowackiej piosenki o parobku z Kapuszan i po prostu dobrze się bawił.

Ja zaś zapraszam do Pożegnania jak zawsze w każdy trzeci czwartek miesiąca o godzinie 18.00

Spontaniczne śpiewy w Będzinie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Festiwal w Będzinie za nami. Bardzo udany także dla Galeonów Baśni bowiem chociaż pora była jak na festiwalową rzeczywistość wczesna a jednak sala wypełniła się słuchającymi.  Co ogromnie ciesz, zwłaszcza, że w tym roku zaprosiliśmy kolegę bajarza z Katowic do wspólnego opowiadania. Kolega Mateusz Świstak z Baśni na Warsztacie , fantastyczny opowiadacz i niesamowity interpretator baśni.
Podczas występu pojawiła się nam piosenka, która ilustrowała fragment opowieści Radomira o Łososiu Mądrości. Najfajniejsze jednak jest to co stało się potem.

Bodajże na drugi dzień po opowieściach, podczas spowodowanego deszczem sprzątania sceny przez organizatorów, podeszło do nas kilka osób śpiewając NASZĄ piosenkę.

Jako, że Radomir akurat miał aparat by nagrywać zespoły to nagrał owo spontaniczne wykonanie. Czyli.. powstał teledysk . Pierwszy teledysk Galeonów Baśni! Zapraszam do oglądania!

https://youtu.be/ADsVSIdhK_Y

Festiwal Podwodne Żagle za nami

bajkostwory-ogolnie Galony Baśni wraz z Muzeum Bajek Baśni i Opowieści z Konstancina- Jeziornej po rz kolejny gościły w Łebie. Można nas było spotkać na deptaku gdzie animowaliśmy zabawy z Bajkostworami oraz proponowaliśmy kreatywne zabawy z papierem. Wielkie drewniane klocki także w tym roku gromadziły małych i dużych budowniczych.
Przyznam, że z przyjemnością obserwowałam grupę tatusiów cudownie szalejących wraz z pociechami wśród bajkowych poduch.  Wyraźnie przypominali sobie swoje dzieciństwo. I dobrze! Od tego jest lato i urlopy aby dzieci wraz z rodzicami wspólnie się bawili. To czas na wspólne chwile i radości, których czasem brakuje na co dzień w naszym zabieganym życiu.
Jeden z tatusiów powiedział mi: A dla kogo mam się starać jak nie dla moich dzieci?

I starał się! Po trzy godziny animował, szalał z dzieciakami, nie tylko swoimi. Pod swe skrzydła brał też inne, jeśli akurat chciały dołączyć do proponowanej przez niego zabawy.

To był wspaniały czas!

Znacie taki festiwal?

7374756_namiot-wschodni--slot-art-festival-2013  Znacie SLOT Art Festiwal? Ja od dawna o nim słyszałam a w tym roku miałam przyjemność pojechać tam na zaproszenie Mateusza Świstaka z “Baśnie na warsztacie”  ( swoją drogą jak ktoś jeszcze nie wie co robi Mateusz to serdecznie zapraszam do zapoznania się.) i oczywiście opowiadać, bo cóż innego może robić Galeon Baśni?  🙂

Opowiadaliśmy dosyć późno, ale w sumie, co znaczy późno na takim festiwalu? To tylko pora jak każda inna. Festiwal bowiem tętni życiem do samego nieomal rana.  Noc zaś jest najlepszą porą do snucia historii. Nie na darmo się przecież mówi- nocne Polaków  rozmowy. Nocą słowo ma szczególny, tajemniczy smak. Namiot, który widzicie na zdjęciu to kawiarenka, obok niej zaś w podobnym kształcie miejsce na różne prelekcje w dzień a nocą na opowieści. Tak, bajarzy mogliście spotkać na Slocie właśnie tam około północy.

Opowiadałam ja, jako Galeony Baśni ale także troszeczkę jako grupa 501. Dlaczego tak? Ot choćby dlatego, że dołączył do nas Adam Markuszewski – kolega z grupy 501, w której dzielimy się doświadczeniami, wymieniamy poglądy i szkolimy się wzajem w sztuce słowa. No i w ramach spotkań organizujemy także jako grupa opowieści po różnych kawiarniach w stolicy. Toteż często występujemy jako my z osobna ale i jako grupa. Tak to i ja wystąpiłam na Slot Art Festiwal w tych dwu rolach.

Gospodarzami i oczywiście opowiadaczami byli tam : Mateusz Świstak i Bartosz Wrona, my z Adamem a do doborowej owej kompanii dołączał kolega Topor. Codziennie baśniom patronował inny temat. Mieliśmy opowieści miejskie, wiejskie, straszne, prawdziwe i magiczne.

Niestety obowiązki w muzeum sprawiły, że mogłam uczestniczyć   w 3 wieczorach. Za to festiwalem i miejscem w Lubiążu jestem zachwycona i chętnie wybiorę się tam za rok!
Klasztor Cystersów jest przepięknie położony a jego wielkość i piękno po prostu zapierają dech w piersi. Wciąż mamy wakacje. Chociaż festiwal właśnie dobiegł końca, ja zachęcam do pojechania i zachwycenia się klasztorem.

Warsztaty wielokulturowości

kartka-cwiczenie Zapytacie pewnie, cóż to za śledzie pływają w zielonej trawie? A to po prostu kartki papieru, w które zamieniły się dzieci podczas warsztatów teatralnych w Muzeum Alfonsa Karnego w Białymstoku.
W ramach warsztatów związanych z projektem muzealnym uczymy się kreatywnego myślenia, otwartości na nowe doznania i pomysły a także budujemy wspólnie scenografię. Wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach.!

To już dwa lata!

Czarownica Dwa lata mijają od pierwszego spotkania z Galeonami w Pożegnaniu z Afryką.  Może niedokładnie dwa lata, bo zaczynaliśmy jesienią, ale dwa pełne sezony! Z tej okazji ogłaszam WIECZÓR WSPOMNIEŃ!

Będziemy ponownie opowiadać te historie, które już pojawiły się w kawiarni. Ale nie ja je będę wybierać… Jak nie ja to.. Kto?

Otóż wybierać będziecie WY! Każdy kto przyjdzie na spotkanie może zażyczyć sobie baśni. Takiej, która wpadła mu w pamięć i chciałby jej jeszcze raz wysłuchać, albo takiej, której nie słyszał, bo nie mógł przyjść na dane spotkanie.
Testujcie mnie, czy pamiętam!

KIEDY 16.06.16 o godzinie 18.00 w Pożegnaniu z Afryką w Białymstoku. Na ul Waryńskiego 4

WSTĘP Ile kto chce do kapelusza

OPOWIADAM ja, czyli Edyta Ślączka Poskrobko

 

ZAPRASZAMY!

PS – będą smakowe niespodzianki.

Elfy z Radomirem

Radomir-zaczyna Pożegnanie z Afryką w Białymstoku. 19.05.16r. To była okazja aby posłuchać opowieści prosto ze Szkocji i Irlandii w wykonaniu pełnego składu Galeonów Baśni.  W Białymstoku bajaliśmy w ten sposób po raz pierwszy! Radomir bowiem mieszka na co dzień w Warszawie i na co dzień pracuje jako lektor języka angielskiego aby na podstawowy chlebek zarobić. Dlatego ściągnięcie go w środku tygodnia, kiedy mamy bajania w Pożegnaniu z Afryką- tą cudowną i życzliwą nam kawiarnią, jest trudne nie tylko ze względów finansowych ( podróż powinna się przynajmniej zwrócić, prawda? ) Dlatego tak bardzo się cieszę, że zwróciliście na ten fakt uwagę i przybyliście naprawdę tłumnie aby swą obecnością dać świadectwo, że cieszycie się z tego faktu. Radomir był mile zaskoczony frekwencją. Bardzo wszystkim dziękujemy!
Ja mam nadzieję, że bajki z jego udziałem na tyle się wam, drodzy uczestnicy bajkowych spotkań, spodobały, że podacie informację znajomym o tych spotkaniach. Dzięki szerzeniu idei opowieści i hojności kapeluszowych datków może za jakiś czas znów uda się nam wspólnie z Radomirem zabawić Was opowieścią i muzyką.
Przypomnę tym, którzy nie wchodzili w zakładkę – o nas, że Radomir Rakowski oprócz codziennego nauczycielstwa gra w zespole STOUT oraz sesyjnie wspomaga różne zespoły w stolicy swoim talentem i skrzypcami. Dla mnie to niesamowite i cudowne, że wciąż chce ze mną także współtworzyć Galeony Baśni mając tyle innych rzeczy na głowie.

Ai no monogatari w stolicy!

Rycerz Piwonii - 12.02.15

Ai no monogatari tym razem w stolicy w Koza Cafe.. Jak przystało na baśnie o miłości zaprezentujemy je – tym razem z Radomirem, więc będzie duużo muzyki, na Walentynki. Dokładnie 14.02.16 godzina 19.00

Szykujemy też dodatkowe atrakcje! Zaprosiliśmy do współpracy “Yorokobi no koen” które nas, bajarzy ubierze, a Wam kochani słuchacze umożliwi przebranie się po baśniach w kimona! Można będzie zrobić sobie zdjęcia albo samemu albo z pomocą fachowego oka fotografa, który także nam będzie towarzyszył. Dan`s Lens będzie do Waszej dyspozycji. Czy to nie wspaniała niespodzianka?

A to jeszcze nie koniec niespodzianek.. szykujcie się więc na Walentynki w Koza Cafe!

14.02.16 godzina 19.00 Koza Cafe ( ul Serocka 4 ) Warszawa

WST ĘP : Dowolna kwota do kapelusza,