Tag Archives: zajęcia dla dzieci

Bajki- Mikołajki!

bajkimikolajki Dzisiaj po raz pierwszy bajaliśmy w kawiarni MamaTata i JA. A oto jak reklamowaliśmy te opowieści:

MIKOŁAJKI NA BAJKOWO. TO JUŻ DŹIŚ!!!
Galeony Baśni i kawiarnia MAMA TATA I JA Kawiarenka Pedagogiczno-Terapeutyczna ZAPRASZAJĄ!

Na pierwsze bajkowe spotkanie dla dzieci. Będziemy słuchać opowieści, bawić się opowieścią i …. kto wie co się może zdarzyć pomiędzy słowem a gestem?

Zapraszamy dzieci i rodziców! Rodziców i dziadków! Baśń to tradycyjny sposób przekazywania wiedzy i mądrości, nauki i emocji. Tak naprawdę jest mostem między pokoleniami, bo w swej pierwotnej formie skierowana jest także do dorosłych.

WSTĘP WOLNY!

Było to pierwsze z planowanego cyklu baśni. Już mogę zdradzić temat kolejnego spotkania.

Będą to Zimowe Opowieści!

Szczegóły wkrótce! Śledźcie nas także na naszym fanpagu na FB

Propozycja świąteczna

10418459_590664334399759_344481185914684607_n Zapraszam szkoły, przedszkola, grupy rodziców do zaproszenia do siebie Opowieści Świątecznych. Historii, wprowadzających dzieci w czas świąt. Baśni mówiących o sile dobra, o tym co poza kartami Biblii, takie opowiastki z Nowego Testamentu, trochę inaczej, bliżej dziecka podane.

ZAPRASZAM DO KONTAKTU : edyta.poskrobko.@galeonybasni.com.pl

albo telefonicznie: 508076945

Zapisz

Spontaniczne śpiewy w Będzinie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Festiwal w Będzinie za nami. Bardzo udany także dla Galeonów Baśni bowiem chociaż pora była jak na festiwalową rzeczywistość wczesna a jednak sala wypełniła się słuchającymi.  Co ogromnie ciesz, zwłaszcza, że w tym roku zaprosiliśmy kolegę bajarza z Katowic do wspólnego opowiadania. Kolega Mateusz Świstak z Baśni na Warsztacie , fantastyczny opowiadacz i niesamowity interpretator baśni.
Podczas występu pojawiła się nam piosenka, która ilustrowała fragment opowieści Radomira o Łososiu Mądrości. Najfajniejsze jednak jest to co stało się potem.

Bodajże na drugi dzień po opowieściach, podczas spowodowanego deszczem sprzątania sceny przez organizatorów, podeszło do nas kilka osób śpiewając NASZĄ piosenkę.

Jako, że Radomir akurat miał aparat by nagrywać zespoły to nagrał owo spontaniczne wykonanie. Czyli.. powstał teledysk . Pierwszy teledysk Galeonów Baśni! Zapraszam do oglądania!

https://youtu.be/ADsVSIdhK_Y

Festiwal Podwodne Żagle za nami

bajkostwory-ogolnie Galony Baśni wraz z Muzeum Bajek Baśni i Opowieści z Konstancina- Jeziornej po rz kolejny gościły w Łebie. Można nas było spotkać na deptaku gdzie animowaliśmy zabawy z Bajkostworami oraz proponowaliśmy kreatywne zabawy z papierem. Wielkie drewniane klocki także w tym roku gromadziły małych i dużych budowniczych.
Przyznam, że z przyjemnością obserwowałam grupę tatusiów cudownie szalejących wraz z pociechami wśród bajkowych poduch.  Wyraźnie przypominali sobie swoje dzieciństwo. I dobrze! Od tego jest lato i urlopy aby dzieci wraz z rodzicami wspólnie się bawili. To czas na wspólne chwile i radości, których czasem brakuje na co dzień w naszym zabieganym życiu.
Jeden z tatusiów powiedział mi: A dla kogo mam się starać jak nie dla moich dzieci?

I starał się! Po trzy godziny animował, szalał z dzieciakami, nie tylko swoimi. Pod swe skrzydła brał też inne, jeśli akurat chciały dołączyć do proponowanej przez niego zabawy.

To był wspaniały czas!

Warsztaty wielokulturowości

kartka-cwiczenie Zapytacie pewnie, cóż to za śledzie pływają w zielonej trawie? A to po prostu kartki papieru, w które zamieniły się dzieci podczas warsztatów teatralnych w Muzeum Alfonsa Karnego w Białymstoku.
W ramach warsztatów związanych z projektem muzealnym uczymy się kreatywnego myślenia, otwartości na nowe doznania i pomysły a także budujemy wspólnie scenografię. Wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach.!

Wianki Kupały

czarowanie Bajaliśmy w Noc Kupały w kawiarni Słodziarnia w Starej Miłosnej. Tym razem do naszych baśni wprowadziliśmy zabawy i przyśpiewki Kupalnocki.
Uśmiechy uczestników mówiły nam że dobrze się bawią.
Aby lepiej poczuć klimat, uplotłam wianki, które goście mogli sobie włożyć na głowę, co z ochota zrobili a potem ponieśli owe wianki do domu, a moze puścili na wodę, niech płyną?
Kto chce jeszcze bajki na Kupałę? 😉

To już dwa lata!

Czarownica Dwa lata mijają od pierwszego spotkania z Galeonami w Pożegnaniu z Afryką.  Może niedokładnie dwa lata, bo zaczynaliśmy jesienią, ale dwa pełne sezony! Z tej okazji ogłaszam WIECZÓR WSPOMNIEŃ!

Będziemy ponownie opowiadać te historie, które już pojawiły się w kawiarni. Ale nie ja je będę wybierać… Jak nie ja to.. Kto?

Otóż wybierać będziecie WY! Każdy kto przyjdzie na spotkanie może zażyczyć sobie baśni. Takiej, która wpadła mu w pamięć i chciałby jej jeszcze raz wysłuchać, albo takiej, której nie słyszał, bo nie mógł przyjść na dane spotkanie.
Testujcie mnie, czy pamiętam!

KIEDY 16.06.16 o godzinie 18.00 w Pożegnaniu z Afryką w Białymstoku. Na ul Waryńskiego 4

WSTĘP Ile kto chce do kapelusza

OPOWIADAM ja, czyli Edyta Ślączka Poskrobko

 

ZAPRASZAMY!

PS – będą smakowe niespodzianki.

Elfy z Radomirem

Radomir-zaczyna Pożegnanie z Afryką w Białymstoku. 19.05.16r. To była okazja aby posłuchać opowieści prosto ze Szkocji i Irlandii w wykonaniu pełnego składu Galeonów Baśni.  W Białymstoku bajaliśmy w ten sposób po raz pierwszy! Radomir bowiem mieszka na co dzień w Warszawie i na co dzień pracuje jako lektor języka angielskiego aby na podstawowy chlebek zarobić. Dlatego ściągnięcie go w środku tygodnia, kiedy mamy bajania w Pożegnaniu z Afryką- tą cudowną i życzliwą nam kawiarnią, jest trudne nie tylko ze względów finansowych ( podróż powinna się przynajmniej zwrócić, prawda? ) Dlatego tak bardzo się cieszę, że zwróciliście na ten fakt uwagę i przybyliście naprawdę tłumnie aby swą obecnością dać świadectwo, że cieszycie się z tego faktu. Radomir był mile zaskoczony frekwencją. Bardzo wszystkim dziękujemy!
Ja mam nadzieję, że bajki z jego udziałem na tyle się wam, drodzy uczestnicy bajkowych spotkań, spodobały, że podacie informację znajomym o tych spotkaniach. Dzięki szerzeniu idei opowieści i hojności kapeluszowych datków może za jakiś czas znów uda się nam wspólnie z Radomirem zabawić Was opowieścią i muzyką.
Przypomnę tym, którzy nie wchodzili w zakładkę – o nas, że Radomir Rakowski oprócz codziennego nauczycielstwa gra w zespole STOUT oraz sesyjnie wspomaga różne zespoły w stolicy swoim talentem i skrzypcami. Dla mnie to niesamowite i cudowne, że wciąż chce ze mną także współtworzyć Galeony Baśni mając tyle innych rzeczy na głowie.

Kocie baje – relacja

lapa Kocie bajki zgromadziły w Pożegnaniu z Afryką sporo osób w różnym wieku. Byli panowie, panie i dzieci. Tyle dzieci dawno nie widziałam na bajkach w Pożegnaniu, mam więc nadzieję, że wrócą na kolejne opowieści.
Niespodzianką, o której pisałam była  Marta Nadolny.  Zagrała nam do opowieści na djembe. Była z nami pierwszy raz a ja mam nadzieję że nie ostatni.

Tak było miesiąc temu a teraz już za cztery dni.. Zapraszamy na Celtycki wieczór z muzykiem galeonów Radomirem Rakowskim.

Pamiętajcie, że zawsze najwięcej zdjęć i najświeższe informacje znajdziecie TU

Noc 1001 Opowieści

12936571_1026001174132545_7788880797559758437_n Poznań, dwa razy w roku Baśnie Właśnie organizują Noc 1001 Opowieści. Już drugi raz miałam przyjemność w niej uczestniczyć. To cudowne przeżycie dla bajarza. Poczucie wspólnoty, wspólnoty z publicznością oraz z grupą ludzi, którzy kochają opowiadać. Możliwość obserwacji technik, którymi każdy z bajarzy inaczej czaruje publiczność. Możliwość przetestowania swoich pomysłów. Lekki lęk.. Dadzą się porwać czy nie?
Jednak słuchacze Nocy Opowieści dają się oczarowywać z wielką chęcią.  To cudowne uczucie, kiedy proponuję ludziom zanurzenie się w baśń całym sobą, nie tylko słuchem ale tak jak w kulturze Afryki – ciałem i głosem, a oni na to odpowiadają chętnie. Wstają, śpiewają, kopią motykami, ocierają pot z czoła a oczy błyszczą im blaskiem zainteresowania. Patrząc w te uśmiechnięte twarze widowni opowieść ponownie oczarowuje i mnie. To nic, że kolejny raz ją przedstawiam. Ona na to nie zważa, odpowiada tym co są przed nią, co chcą słuchać z takim zaangażowaniem, że wydobywa ze mnie nieomal nieznane mi nuty. jest inna niż poprzednimi razy.

Czy to ja snuję opowieść, czy ona mnie?

Już nie wiem.  Za to na pewno wiem, że takiej energii nie otrzymuje się wszędzie, że po tę energię i te gorące, naprawdę gorące brawa wrócę pewnie jeszcze nie raz.