Tag Archives: bajarz

Świąteczne opowieści

plakat swiateczny3 To już drugie bajanie przedświąteczne. Czas Bożego Narodzenia, pierwsza gwiazda, Mikołaj, Mikołajki i Adwentowe kalendarze. Szykujemy się do jednego z ważniejszych świąt w tradycji Chrześcijańskiej. Dlatego jak w zeszłym roku chcę opowiedzieć baśnie pasujące do tej atmosfery. Chcę aby dotarły do jak największej ilości osób więc tym razem wstęp jest wolny.

Poprzednio proponowałam samodzielne zrobienie kartoników do prezentów. Tym razem przyniosę swoje pocztówki, kartoniki oraz biżuterię i pluszaki. To co wyszło spod mojej ręki. Będzie można po bajkach obejrzeć i przygarnąć to co do serca wpadnie.  A jak nie wpadnie nic to wpadną opowieści i dobra herbata czy kawa w Pożegnaniu z Afryką.

 

Opowieści mają charakter familijny, więc przychodzimy z dzieciakami!

Jak zwykle bowiem spotykamy się w białostockiej kawiarni – Pożegnanie z Afryką

Jak zwykle we czwartek 10 grudnia o godzinie 18.00

ZAPRASZAMY!

Czym mogą być opowieści w przedszkolu?

dango Bajanie w przedszkolu to edukacja i czasem sposób rozwiązania problemu. Tak było w jednym z poznańskich przedszkoli.  Jednej grupie otwierałam świat przynosząc baśnie japońskie. Druga potrzebowała podjęcia tematu przyjaźni i pomocy wzajemnej, wyciszenia negatywnych emocji.

Czy tak się da? Ano , da. Baśń ma tak wiele wątków podprogowych, zwraca, nienachalnie uwagę słuchacza i uczestnika na to co w danym momencie stanowi jego punkt zainteresowań, punkt zapalny. Oczywiście, aby to oddziaływanie zarówno edukacyjne jak i terapeutyczne było trwałe, to opowieści mające kształtować pewne zachowania musimy powtarzać co jakiś czas.
Jednak warto. Bo mają ogromną moc!

Dzieci źle traktują koleżankę, kolegę? Dokuczają, bo jest inny/inna? Wyśmiewają? Kłócą się często ze sobą i nie potrafią współpracować?

Sięgnijmy po opowieści! Zaprośmy bajarza. A może pójdźmy na warsztaty opowiadania, aby samemu potrafić dotrzeć do wychowanków ze zwielokrotnioną siłą.

Herbata dobra na wszystko!

Plakat- herbata     Herbata jest wspaniałą pożywką do tworzenia poezji, rozważań filozoficznych, dywagacji o zaletach różnego rodzaju naparu, inspiracją do powstawania ceremonii herbacianych. Jedną z nich jest najstarsza.. nie, nie japońska o której na pewno słyszeliście, ale chińska ceremonia herbaciana Gung fu cha. Spotkaliśmy się po raz kolejny w Pożegnaniu z Afryką aby posłuchać opowieści z herbatą w tle, legend dotyczących powstawania różnego rodzaju herbat, jak np legenda o herbacie Oolung, czyli Czarnym Smoku . Starałam się podczas wieczoru przekazać także garść według mnie bardzo ciekawych informacji o tym napoju. Jak parzyć, aby nie tylko smakowała ale i ujawniła swoje lecznicze właściwości. Bowiem, choć powszechnie już wiemy, jaka temperatura wody do jakiej herbaty, to mało kto wie, że to nie wszystko, że np NIE WOLNO nawet, doprowadzić wody do wrzenia a potem czekać aż wystygnie do właściwej temperatury.  Na co pomaga herbata, ile mamy rodzajów herbaty.

Tu podpowiem, że 6- drogi czytelniku, jesteś w stanie wymienić je wszystkie, bez klikania google?

Te tajemnice wyjawiłam na spotkaniu.

Jeśli ktoś chciałby zamówić taki wieczór, wystarczy kliknąć zakładkę – kontakt i napisać, lub zadzwonić by umówić się ze mną na termin.

Radość bajania

japonkowo Dostałam zdjęcia z bajania w Poznaniu. Zanim wstawię je do galerii to kilka słów o tych wydarzeniach.

Dzieci w szkole nr 23 – integracyjnej, przepięknie słuchały. Wręcz chłonęły historie. Rozmawiały. Po raz kolejny przekonuje się, że dzieciaki  chcą baśni. Wcale im nie zmąciło w głowach granie na komputerze czy oglądanie kreskówek, jak często mniemają dorośli. W ich świecie jest miejsce i na to i na to. Potrafią uważnie słuchać, siedzieć nawet godzinę  i wciąż być zainteresowane.  Dzieci akurat tej szkoły są przygotowane do odbioru baśni poprzez piękny projekt “Bajkoopowiadanie” ale wiele razy podczas tego wyjazdu przekonałam się, że dzieci słuchają chętnie. Chcą i potrafią.

Dlatego może warto się zastanowić nad ty, kiedy nie słuchają? Może treści dajemy im za bardzo infantylne? Może nasze dzieciaki chcą słuchać poważnych historii?

Ja staram się traktować je tak samo poważnie jak dorosłych.  Odpłacają uważnością.
Więcej zdjęć w galerii. Także ze spotkania w Szamotułach

Aktualne informacje zawsze są TU

Duchy Zmory i Upiory

PozegnaniezAA tak naprawdę po prostu legendy o duchach z różnych stron Polski oraz opowieści rodzinne i muzealne o zjawach współcześnie nam się objawiających.

Pożegnanie z Afryką ( Waryńskiego 4 ) Białystok

29.10.15 – czwartek

Godzina 18.00

WSTĘP : Ile kto chce do kapelusza – Sami oceniacie nasz trud 🙂

Grupa 501 w Koza Cafe

 

grupa-501

I stało się. Wytworzyła się nowa grupa opowiadaczy w stolicy. Może nie tyle wytworzyła, co po roku wspólnych spotkań, warsztatów bajarze usiedli i postanowili wybrać nazwę dla grupy. I tak powstała “Grupa 501” Dla wtajemniczonych nazwa ma symboliczne znaczenie, innych może zaintryguje a na pewno szybko się zapamiętuje.

Bajarze zrzeszeni pod jej szyldem bajają także osobno. Ja też współpracuję z grupą z wielką przyjemnością, bo stolica to najbliższe ode mnie miejsce gdzie mogę pobyć z ludźmi myślącymi podobnie, doskonalącymi się w sztuce opowiadania, pomagającymi sobie wzajem doskonalić się w onej.

Pierwszy występ grupy pod jej nowym szyldem ( bo niepierwszy jako taki, wcześniej występowaliśmy już kilka razy ) Odbył się w Koza Cafe w stolicy dnia 15.10.2015r.

Będzie tych spotkań o wiele więcej 🙂

 

Wiele się dzieje!

digeridoo-F

Po pierwsze zapraszam na dwa wydarzenia. Kto w Szamotułach- to na sobotę o 19.30 do Cafe Marzenie – https://www.facebook.com/events/1475469196094012/

Kto w Poznaniu, to na czwartek wieczór. W kawiarni Hyćka o 19.00 WSTĘP  na obie imprezy jak zwykle do kapelusza –

https://www.facebook.com/events/1642884159330516/

 

No i Białystok 29.10 o godzinie 18.00 Spotykamy się na baśniach o duchach. Wstęp tak samo do kapelusza.

Baśnie afrykańskie za nami

800

Baśnie afrykańskie za nami. Tym samym sezon bajkowania w kawiarni rozpoczęty. Mam nadzieję, że wraz z zimniejszymi dniami będzie nas coraz więcej w tym pięknym miejscu. Mimo to wciąż nie jest tak źle z frekwencją :)) Wciąż czekam, nie powiem, z drżeniem serca na moment, kiedy… sala będzie świeciła pustkami.  Taki czas, myślę przychodzi do każdego. Przygotowujesz się, reklamujesz, ale coś sprawia, że nikt nie przychodzi na wydarzenie.

Dziękuję Wam wszystkim, którzy przychodzicie, mówicie znajomym, rozgłaszacie gdzie się da. Dziękuję też dwóm paniom, które chociaż jak mówiły przyszły tylko porozmawiać, zaczęły w pewnym momencie zaglądać do naszego zakątka i słuchać. 🙂

Tu jedno zdjęcie z wieczoru, więcej znajdziecie oczywiście w Galerii

Oskar Kolberg’s Folk Lore Festival za nami

rece-rozlozone

Festiwal organizowany przez fundację Numinosium za nami. Trzy dni wspaniałej zabawy zakończonej spotkaniem z Galeonami Baśni. Tym razem przygotowałam baśnie polskie o wampirach, strzygach, boguńkach, dziwożonach i Czarnym Lichu z bagien, ale nie zapomniałam o polskim diable.

Opowiadałam tym razem nie do muzyki na żywo, chociaż trochę pomagałam sobie  swoimi przeszkadzajkami, ale do dark etnic  puszczanego z komputera. Było to zupełnie nowe doznanie dla mnie i dla słuchaczy, którzy ocenili je jednak bardzo pozytywnie. Za te wszystkie komplementy bardzo serdecznie DZIĘKUJĘ i miejmy nadzieję, że do spotkania za rok!

Muzyka dark etnic była autorstwa Frater 260

Kolejny Będzin za nami

posrodku

Festiwal Muzyki Celtyckiej ZAMEK  za nami.  Jak co roku panowała tam wspaniała atmosfera. Fantastyczni artyści integrowali się po koncertach z festiwalową społecznością przygrywając jej w sali teatralnej do tańca. Kto wytrzymał mógł skakać do białego rana.

Galeony Baśni w mojej osobie, to raczej grając nie mogły się integrować ale udzielałam się po bajaniu tanecznie z wielką ochotą.

Radomir zaś trochę bywał tu a trochę tu.  To znaczy czasem grał, czasem tańczył podczas festiwalu.

Organizatorzy jak zwykle niezwykle profesjonalni. Przyznam, że nigdzie jak tam nie czuję się tak doceniana. Dopieszczana w swojej wizji prezentowania opowieści.  Zaciemnienie sali? Oczywiście! Reflektory? Kolory? Ależ wszystko wedle życzenia i na czas. Po prostu bajka! No i.. jeśli ktoś chce posłuchać koncertu nagłośnionego naprawdę profesjonalnie, gdzie słychać absolutnie idealnie każdą wibrującą i tę cichą nutkę – to chyba TYLKO tam.

A my? Bisowaliśmy! O rany,  bisowaliśmy ku naszemu zaskoczeniu.

Za to cudowne przyjęcie DZIĘKUJEMY i..

do zobaczenia za rok!