Tag Archives: Opowiadacz

Kocie baje – relacja

lapa Kocie bajki zgromadziły w Pożegnaniu z Afryką sporo osób w różnym wieku. Byli panowie, panie i dzieci. Tyle dzieci dawno nie widziałam na bajkach w Pożegnaniu, mam więc nadzieję, że wrócą na kolejne opowieści.
Niespodzianką, o której pisałam była  Marta Nadolny.  Zagrała nam do opowieści na djembe. Była z nami pierwszy raz a ja mam nadzieję że nie ostatni.

Tak było miesiąc temu a teraz już za cztery dni.. Zapraszamy na Celtycki wieczór z muzykiem galeonów Radomirem Rakowskim.

Pamiętajcie, że zawsze najwięcej zdjęć i najświeższe informacje znajdziecie TU

Wielki Post ? Nie szkodzi, bajać możemy i o świętych!

Wniebowpatrzenie Już za chwilę trzeci czwartek miesiąca! A to znaczy, że spotykamy się w Pożegnaniu z Afryką. Kiedy to wypada? Ano już 17.03.16. Jak zwykle o godzinie 18.00 rozpoczniemy bajania.
Jako, że mamy Wielki Post to pomyślałam, że opowiem wam Bajędy ludowe o świętych. Kultura ludowa z wielkim szacunkiem podchodząc do niebiańskich spraw stworzyła jednak wizerunek świętego bardzo bliski prostemu człowiekowi. Ciepły, czuły i mądry.

Przyjdźcie i posłuchajcie co robił głodny św Piotr? O czym marzyła Najświętsza Panienka?

Nie chcę zdradzać wszystkiego, więc już nic nie sugeruje tylko ZAPRASZAM!

KIEDY: 17.03.16 ( czwartek

GDZIE: Pożegnanie z Afryką ( Waryńskiego 4 – Białystok)

OPOWIADA : Edyta Ślączka Poskrobko

WSTĘP: Dowolna kwota do kapelusza bajarza!

 

Opowieści na fali

wiecie-RKoza Cafe przywitała nas jak zwykle bardzo serdecznie. Dziękujemy wszystkim przybyłym osobom! Cudownie włączyliście się w proponowane przez nas śpiewanki, przerywanki między opowieściami.  A niektórzy niezmiernie pozytywnie mnie swoją obecnością zaskoczyli :)))

Dla mnie był to magiczny wieczór. Mam nadzieję, że i dla Was, także. W końcu my artyści z Bożej Łaski, dziękując za oklaski stwierdzamy.. czymże bylibyśmy bez publiczności!

Baśnie o Babach i Dziadach za nami.

olasceBaśnie o dziadach i babach w kawiarni Pożegnanie z Afryką w Białymstoku już za nami. Przed nami niedługo kolejne spotkanie. ja o lasce, nie tylko ze względu na opowieści, ale i z powodu skręconej nogi, która uniemożliwiła mi długo jakiekolwiek wychodzenie z domu. Wyjście do kawiarni było jednym z pierwszych dłuższych wypadów, więc laseczka służyła wspaniale i do ubarwiania historii i uwiarygodniania klimatu ale także spełniała zupełnie praktyczną rolę. Takie dwa w jednym, tak obecnie modne i jak widać świetnie czasem wpasowujące się w tradycyjny nurt życia.

Przy okazji ustaliłyśmy z panią Martą, właścicielką kawiarni, że baśnie w Pożegnaniu z Afryką odbywać się będą w każdy trzeci czwartek miesiąca.  Aby było Wam, drodzy wielbiciele tych pięknych historii, łatwiej się wstrzelić i o nich pamiętać.

Szkoła pełna baśni

szkola    W piątek opowiadałam baśnie dla dzieci z prywatnej Szkoły Podstawowej nr 8 w Białymstoku. Przed zabawą karnawałową, tańcami i szaleństwami słuchały one opowieści o dziadku i babci, ze względu na ich święto, oraz ciekawych przygód, które spotkały pewnego dzielnego kapitana i dzielnej dziewczynki, która samotnie stawiła czoło Przygodzie. Opowieści ilustrowałam bębenkiem, fujarką i dzwonkiem. Oszczędnie. Dużo było interakcji między mną a dziećmi. Chętnie włączały się w akcję, szybko łapały wierszyki występujące w bajkach i wymawiały je wraz z bohaterami.  Dla mnie było to wspaniałe przedpołudnie!
Zwłaszcza, że spotkała mnie też niespodzianka. Jedna z dziewczynek była na spotkaniu bajkowym dwa lata temu, w zupełnie innym miejscu, gdzie opowiadałam jedną z tych baśni prezentowanych w szkole i pamiętała ją. Bardzo była tym podekscytowana a ja także się ucieszyłam, bo skoro po takim długim czasie pamiętała baśń, to znak, że jej się ona spodobała, że na coś ją otworzyła.
Kolejną ciekawostką jest też to, że ja tę akurat bajkę opowiadałam tylko dwa razy do tej pory.!

Jakże ciekawie plotą się ludzkie ścieżki.

I oto bajaliśmy świątecznie

zaczynamy Pełno było w kawiarni ludzi, którzy przyszli wysłuchać świątecznych opowieści, poczuć przed Wigilią magię Bożego Narodzenia trochę inaczej niż zwykle. Pachniało pierniczkami przygotowanymi przez właścicieli kawiarni Pożegnanie  Afryką. Jak były pyszne można się było przekonać degustując postawione na stolikach przysmaki.

W moje bajanie wplotłam kolędy i cieszy mnie, że goście dołączyli swoje głosy do mojego. Tak więc wspólnie kolędowaliśmy.

Dziękuję wszystkim przybyłym na spotkanie! Dziękuję stałym bywalcom bajań w Pożegnaniu z Afryką. To dla Was chce mi się szukać coraz nowych opowieści.

Więcej znajdziecie zawsze na fanpagu Fb. Tam także najszybciej pojawiają się informacje o kolejnych opowieściach.

Radość bajania

japonkowo Dostałam zdjęcia z bajania w Poznaniu. Zanim wstawię je do galerii to kilka słów o tych wydarzeniach.

Dzieci w szkole nr 23 – integracyjnej, przepięknie słuchały. Wręcz chłonęły historie. Rozmawiały. Po raz kolejny przekonuje się, że dzieciaki  chcą baśni. Wcale im nie zmąciło w głowach granie na komputerze czy oglądanie kreskówek, jak często mniemają dorośli. W ich świecie jest miejsce i na to i na to. Potrafią uważnie słuchać, siedzieć nawet godzinę  i wciąż być zainteresowane.  Dzieci akurat tej szkoły są przygotowane do odbioru baśni poprzez piękny projekt “Bajkoopowiadanie” ale wiele razy podczas tego wyjazdu przekonałam się, że dzieci słuchają chętnie. Chcą i potrafią.

Dlatego może warto się zastanowić nad ty, kiedy nie słuchają? Może treści dajemy im za bardzo infantylne? Może nasze dzieciaki chcą słuchać poważnych historii?

Ja staram się traktować je tak samo poważnie jak dorosłych.  Odpłacają uważnością.
Więcej zdjęć w galerii. Także ze spotkania w Szamotułach

Aktualne informacje zawsze są TU

Duchy Zmory i Upiory

PozegnaniezAA tak naprawdę po prostu legendy o duchach z różnych stron Polski oraz opowieści rodzinne i muzealne o zjawach współcześnie nam się objawiających.

Pożegnanie z Afryką ( Waryńskiego 4 ) Białystok

29.10.15 – czwartek

Godzina 18.00

WSTĘP : Ile kto chce do kapelusza – Sami oceniacie nasz trud 🙂

Bibliotekarze w akcji

macha

Od zaskoczenia. Bo dlaczego nie siedzimy jak do tej pory:

grzecnie

Tylko trzeba przestawiać krzesła i siadać w kręgu.

Poprzez konsternację- siadamy też na podłodze.. ojej jak tu sięodaliski umościć..

Do radości wspólnego odkrywania światów. Warsztaty nam się spontanicznie zakończyły śpiewaniem i klaskaniem. To był więc dobry czas. Dziękuję!

Zapisz