Tag Archives: baśnie celtyckie

Spontaniczne śpiewy w Będzinie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Festiwal w Będzinie za nami. Bardzo udany także dla Galeonów Baśni bowiem chociaż pora była jak na festiwalową rzeczywistość wczesna a jednak sala wypełniła się słuchającymi.  Co ogromnie ciesz, zwłaszcza, że w tym roku zaprosiliśmy kolegę bajarza z Katowic do wspólnego opowiadania. Kolega Mateusz Świstak z Baśni na Warsztacie , fantastyczny opowiadacz i niesamowity interpretator baśni.
Podczas występu pojawiła się nam piosenka, która ilustrowała fragment opowieści Radomira o Łososiu Mądrości. Najfajniejsze jednak jest to co stało się potem.

Bodajże na drugi dzień po opowieściach, podczas spowodowanego deszczem sprzątania sceny przez organizatorów, podeszło do nas kilka osób śpiewając NASZĄ piosenkę.

Jako, że Radomir akurat miał aparat by nagrywać zespoły to nagrał owo spontaniczne wykonanie. Czyli.. powstał teledysk . Pierwszy teledysk Galeonów Baśni! Zapraszam do oglądania!

https://youtu.be/ADsVSIdhK_Y

Elfy z Radomirem

Radomir-zaczyna Pożegnanie z Afryką w Białymstoku. 19.05.16r. To była okazja aby posłuchać opowieści prosto ze Szkocji i Irlandii w wykonaniu pełnego składu Galeonów Baśni.  W Białymstoku bajaliśmy w ten sposób po raz pierwszy! Radomir bowiem mieszka na co dzień w Warszawie i na co dzień pracuje jako lektor języka angielskiego aby na podstawowy chlebek zarobić. Dlatego ściągnięcie go w środku tygodnia, kiedy mamy bajania w Pożegnaniu z Afryką- tą cudowną i życzliwą nam kawiarnią, jest trudne nie tylko ze względów finansowych ( podróż powinna się przynajmniej zwrócić, prawda? ) Dlatego tak bardzo się cieszę, że zwróciliście na ten fakt uwagę i przybyliście naprawdę tłumnie aby swą obecnością dać świadectwo, że cieszycie się z tego faktu. Radomir był mile zaskoczony frekwencją. Bardzo wszystkim dziękujemy!
Ja mam nadzieję, że bajki z jego udziałem na tyle się wam, drodzy uczestnicy bajkowych spotkań, spodobały, że podacie informację znajomym o tych spotkaniach. Dzięki szerzeniu idei opowieści i hojności kapeluszowych datków może za jakiś czas znów uda się nam wspólnie z Radomirem zabawić Was opowieścią i muzyką.
Przypomnę tym, którzy nie wchodzili w zakładkę – o nas, że Radomir Rakowski oprócz codziennego nauczycielstwa gra w zespole STOUT oraz sesyjnie wspomaga różne zespoły w stolicy swoim talentem i skrzypcami. Dla mnie to niesamowite i cudowne, że wciąż chce ze mną także współtworzyć Galeony Baśni mając tyle innych rzeczy na głowie.

Wieczór niezwykły z Krainą Elfów!

plakat-S Warszawiacy, mam nadzieję, szykują się na wieczór o olbrzymce Skadi a tymczasem ja już zapraszam mieszkańców Białegostoku na szczególny wieczór! Jedyny w swoim rodzaju, bowiem tym razem do naszego miasta zawita…

Warszawski skrzypek Galeonów  Baśni, Radomir Rakowski!

Nie przegapcie tego! Druga taka okazja prędko się nie pojawi.

TOTEŻ ZAPRASZAMY DO POŻEGNANIA Z AFRYKĄ

19.05.16 o godzinie 18.00 

(czyli jak zwykle i jak zwykle jest to trzeci czwartek miesiąca.)

WSTĘP: tradycyjnie ile kto chce włożyć nam do kapelusza.

OPOWIADAJĄ: Edyta Ślączka Poskrobko i Radomir Rakowski

MUZYKA: Radomir Rakowski (skrzypce)

Kawiarnia Pożegnanie z Afryką mieści się na ulicy Waryńskiego 4. Jest to uliczka odchodząca od Lipowej, mieści się tam na początku ulicy antykwariat.

Zapraszajcie znajomych i krewnych, wpadajcie i zanurzcie się z nami w celtycki świat tajemniczych Elfów. I tych czarnych i tych białych. Poznajcie świat jednych i drugich.

Kolejny Będzin za nami

posrodku

Festiwal Muzyki Celtyckiej ZAMEK  za nami.  Jak co roku panowała tam wspaniała atmosfera. Fantastyczni artyści integrowali się po koncertach z festiwalową społecznością przygrywając jej w sali teatralnej do tańca. Kto wytrzymał mógł skakać do białego rana.

Galeony Baśni w mojej osobie, to raczej grając nie mogły się integrować ale udzielałam się po bajaniu tanecznie z wielką ochotą.

Radomir zaś trochę bywał tu a trochę tu.  To znaczy czasem grał, czasem tańczył podczas festiwalu.

Organizatorzy jak zwykle niezwykle profesjonalni. Przyznam, że nigdzie jak tam nie czuję się tak doceniana. Dopieszczana w swojej wizji prezentowania opowieści.  Zaciemnienie sali? Oczywiście! Reflektory? Kolory? Ależ wszystko wedle życzenia i na czas. Po prostu bajka! No i.. jeśli ktoś chce posłuchać koncertu nagłośnionego naprawdę profesjonalnie, gdzie słychać absolutnie idealnie każdą wibrującą i tę cichą nutkę – to chyba TYLKO tam.

A my? Bisowaliśmy! O rany,  bisowaliśmy ku naszemu zaskoczeniu.

Za to cudowne przyjęcie DZIĘKUJEMY i..

do zobaczenia za rok!