Tag Archives: stowarzyszenia

Augustowskie Noce i dni

podnosi-kwiat Tak wyglądało nasze stanowisko podczas Nocy Świętojańskiej nad Nettą. Publiczność dopisała i pozostała z nami przez całe dwie godziny bajek, pomimo, że opowiadaliśmy równolegle z koncertem odbywającym się na dużej scenie. Bardzo nas to ucieszyło.

Augustów - szkoła

Augustów – szkoła

Poprzedni pobyt w Augustowie, projekt bibliotekarzy, przyniósł nam także wiele pozytywnych wrażeń.  Dużo się dzieje w tym pięknym mieście i fajnie jest w tym uczestniczyć. Dziękujemy za zaproszenie a kto ciekaw zdjęć niechaj pędzi na nasz fanpage na Fb

Zapisz

Diabelskie Wzory

sylwetkaGaleony Baśni już 9.12.16 pojawią się na kolejnej edycji Worsow Folk Lore Festival!

Diabły – istoty przewrotne, chytre, czasem śmieszne, czasem straszne. Lecz zawsze fascynujące. By dowiedzieć się o nich więcej, zanurzymy się w starodawne opowieści o naszych polskich diabłach. Posłuchamy jak to się stało, że Boruta zdobył status najważniejszego diabła Polski, odnajdziemy w tej opowieści odniesienia do współczesności.

Serdecznie zapraszamy na bajarski wieczór pełen historii o diabłach, biesach, czartach i innych maszkarach z piekła rodem, które są nieodłącznym elementem kultury folkowej 😉

PIĄTEK, 18:00- 19:00

WSTĘP WOLNY 🙂

Znacie taki festiwal?

7374756_namiot-wschodni--slot-art-festival-2013  Znacie SLOT Art Festiwal? Ja od dawna o nim słyszałam a w tym roku miałam przyjemność pojechać tam na zaproszenie Mateusza Świstaka z “Baśnie na warsztacie”  ( swoją drogą jak ktoś jeszcze nie wie co robi Mateusz to serdecznie zapraszam do zapoznania się.) i oczywiście opowiadać, bo cóż innego może robić Galeon Baśni?  🙂

Opowiadaliśmy dosyć późno, ale w sumie, co znaczy późno na takim festiwalu? To tylko pora jak każda inna. Festiwal bowiem tętni życiem do samego nieomal rana.  Noc zaś jest najlepszą porą do snucia historii. Nie na darmo się przecież mówi- nocne Polaków  rozmowy. Nocą słowo ma szczególny, tajemniczy smak. Namiot, który widzicie na zdjęciu to kawiarenka, obok niej zaś w podobnym kształcie miejsce na różne prelekcje w dzień a nocą na opowieści. Tak, bajarzy mogliście spotkać na Slocie właśnie tam około północy.

Opowiadałam ja, jako Galeony Baśni ale także troszeczkę jako grupa 501. Dlaczego tak? Ot choćby dlatego, że dołączył do nas Adam Markuszewski – kolega z grupy 501, w której dzielimy się doświadczeniami, wymieniamy poglądy i szkolimy się wzajem w sztuce słowa. No i w ramach spotkań organizujemy także jako grupa opowieści po różnych kawiarniach w stolicy. Toteż często występujemy jako my z osobna ale i jako grupa. Tak to i ja wystąpiłam na Slot Art Festiwal w tych dwu rolach.

Gospodarzami i oczywiście opowiadaczami byli tam : Mateusz Świstak i Bartosz Wrona, my z Adamem a do doborowej owej kompanii dołączał kolega Topor. Codziennie baśniom patronował inny temat. Mieliśmy opowieści miejskie, wiejskie, straszne, prawdziwe i magiczne.

Niestety obowiązki w muzeum sprawiły, że mogłam uczestniczyć   w 3 wieczorach. Za to festiwalem i miejscem w Lubiążu jestem zachwycona i chętnie wybiorę się tam za rok!
Klasztor Cystersów jest przepięknie położony a jego wielkość i piękno po prostu zapierają dech w piersi. Wciąż mamy wakacje. Chociaż festiwal właśnie dobiegł końca, ja zachęcam do pojechania i zachwycenia się klasztorem.

Oskar Kolberg’s Folk Lore Festival za nami

rece-rozlozone

Festiwal organizowany przez fundację Numinosium za nami. Trzy dni wspaniałej zabawy zakończonej spotkaniem z Galeonami Baśni. Tym razem przygotowałam baśnie polskie o wampirach, strzygach, boguńkach, dziwożonach i Czarnym Lichu z bagien, ale nie zapomniałam o polskim diable.

Opowiadałam tym razem nie do muzyki na żywo, chociaż trochę pomagałam sobie  swoimi przeszkadzajkami, ale do dark etnic  puszczanego z komputera. Było to zupełnie nowe doznanie dla mnie i dla słuchaczy, którzy ocenili je jednak bardzo pozytywnie. Za te wszystkie komplementy bardzo serdecznie DZIĘKUJĘ i miejmy nadzieję, że do spotkania za rok!

Muzyka dark etnic była autorstwa Frater 260

Pokłosie

final-warsz-zMarconio

Warsztaty Z Marconio Vázquez za nami.  Było bajkowo i owocnie. Czy śmierć może być wesoła? Co się stanie, kiedy w herbaciarni zabraknie herbaty? Paradoks, sarkazm i dobre puenty. Oto sztuka opowieści!

Migrena dała o sobie znać, stąd ta moja mina może nie całkiem zachwycona, ale dusza nakarmiona i zachwycona i na pewno horyzonty poszerzone. Dziękuję organizatorom czyli stowarzyszeniu Jeden Świat i wszystkim uczestnikom warsztatów! Do zobaczenia za trzy tygodnie 🙂