Tag Archives: szkoła

Augustowskie Noce i dni

podnosi-kwiat Tak wyglądało nasze stanowisko podczas Nocy Świętojańskiej nad Nettą. Publiczność dopisała i pozostała z nami przez całe dwie godziny bajek, pomimo, że opowiadaliśmy równolegle z koncertem odbywającym się na dużej scenie. Bardzo nas to ucieszyło.

Augustów - szkoła

Augustów – szkoła

Poprzedni pobyt w Augustowie, projekt bibliotekarzy, przyniósł nam także wiele pozytywnych wrażeń.  Dużo się dzieje w tym pięknym mieście i fajnie jest w tym uczestniczyć. Dziękujemy za zaproszenie a kto ciekaw zdjęć niechaj pędzi na nasz fanpage na Fb

Zapisz

Kierunek- Augustów!

Tym razem spotkania, które się odbędą z Galeonami Baśni to dwudniowy cykl opowieści o Augustowie i okolicy. Zorganizowany przez bibliotekę.

Galeony Baśni odwiedzą aż pięć szkół! Opowiemy o powstaniu miasta, pochodzeniu nazwy rzeki Netta, a także skąd w jeziorze Wigry wzięła się sieja. Nie zabraknie też mrożącej krew w żyłach legendy o uratowaniu przez kobiety swych mężów i ojców z rąk tatarów.

A wszystko to już 6.06 i 7.06, czyli tuż po niedzieli 🙂

Wracamy

bajki-w-lomiankach  Kociobajanie w Kicia Koci za nami. Ucieszyło mnie,że po opowieściach chętnie dzieliliście się swoimi spostrzeżeniami. Wywiązała się ciekawa dyskusja, zahaczyliśmy o filmy aktorskie prezentujące nasze słowiańskie strachy. Zaproponowaliście spotkanie przy ognisku. Mam nadzieję, że faktycznie uda nam się takie zorganizować. Także bym chciała. Nad nami gwiazdy, przed nami ogień, żywy, tajemniczy, gorący a wokół snują się baśnie.

W szkole w Łomiankach, która na zdjęciu, dzieciaki słuchały bardzo aktywnie, pytały, włączały się w akcję. Najbardziej jednak ucieszyło mnie, że po opowieściach podeszła do mnie nauczycielka mówiąc, że jej klasa bardzo przezywa te bajki. Zwłaszcza jedną. Kiedy zaś powtórzyłam jej treść zawołała: Oj jak fajnie, ja mam z nimi teraz lekcję i wplotę tę opowieść, bo mi pasuje!

Wiecie? To jest dopiero nauczyciel! To jest szkoła! Od razu utrwalamy, wykorzystujemy emocje w nauce.  Myślę, że dzieci tej lekcji długo nie zapomną. I jak miło, że się przyczyniłam do powstania spontanicznego pomysłu.

W tej samej placówce bajałam dla przedszkolaków. 🙂

Galeony Baśni oczywiście wracają już w najbliższym miesiącu do Warszawy. Zaprosiło nas przedszkole językowe. Pewnie więc także wykorzystamy tę okazję aby opowiedzieć Wam coś interesującego wieczorem w którejś kawiarni.

Na kogo padnie? 😉

Szkoła pełna baśni

szkola    W piątek opowiadałam baśnie dla dzieci z prywatnej Szkoły Podstawowej nr 8 w Białymstoku. Przed zabawą karnawałową, tańcami i szaleństwami słuchały one opowieści o dziadku i babci, ze względu na ich święto, oraz ciekawych przygód, które spotkały pewnego dzielnego kapitana i dzielnej dziewczynki, która samotnie stawiła czoło Przygodzie. Opowieści ilustrowałam bębenkiem, fujarką i dzwonkiem. Oszczędnie. Dużo było interakcji między mną a dziećmi. Chętnie włączały się w akcję, szybko łapały wierszyki występujące w bajkach i wymawiały je wraz z bohaterami.  Dla mnie było to wspaniałe przedpołudnie!
Zwłaszcza, że spotkała mnie też niespodzianka. Jedna z dziewczynek była na spotkaniu bajkowym dwa lata temu, w zupełnie innym miejscu, gdzie opowiadałam jedną z tych baśni prezentowanych w szkole i pamiętała ją. Bardzo była tym podekscytowana a ja także się ucieszyłam, bo skoro po takim długim czasie pamiętała baśń, to znak, że jej się ona spodobała, że na coś ją otworzyła.
Kolejną ciekawostką jest też to, że ja tę akurat bajkę opowiadałam tylko dwa razy do tej pory.!

Jakże ciekawie plotą się ludzkie ścieżki.

Radość bajania

japonkowo Dostałam zdjęcia z bajania w Poznaniu. Zanim wstawię je do galerii to kilka słów o tych wydarzeniach.

Dzieci w szkole nr 23 – integracyjnej, przepięknie słuchały. Wręcz chłonęły historie. Rozmawiały. Po raz kolejny przekonuje się, że dzieciaki  chcą baśni. Wcale im nie zmąciło w głowach granie na komputerze czy oglądanie kreskówek, jak często mniemają dorośli. W ich świecie jest miejsce i na to i na to. Potrafią uważnie słuchać, siedzieć nawet godzinę  i wciąż być zainteresowane.  Dzieci akurat tej szkoły są przygotowane do odbioru baśni poprzez piękny projekt “Bajkoopowiadanie” ale wiele razy podczas tego wyjazdu przekonałam się, że dzieci słuchają chętnie. Chcą i potrafią.

Dlatego może warto się zastanowić nad ty, kiedy nie słuchają? Może treści dajemy im za bardzo infantylne? Może nasze dzieciaki chcą słuchać poważnych historii?

Ja staram się traktować je tak samo poważnie jak dorosłych.  Odpłacają uważnością.
Więcej zdjęć w galerii. Także ze spotkania w Szamotułach

Aktualne informacje zawsze są TU