Bajki o ekologii

przyjemnością prowadziłam w Warszawie bajki o ekologii dla Przystanku Twórczość.
Dzisiaj to bardzo ważki temat. Uwrażliwić młode pokolenia, od najmłodszych lat na problem ekologii. W tych zajęciach skupiłam się na wartości drzew i zwierząt. Było dużo ruchu oraz wspólnego grania na instrumentach- glinianych ptaszkach.
Dla Maluszków przede wszystkim opowiadałam o zwierzętach a zabawa plastyczna miała im utrwalić emocje poprzez zabawę.
By zajęcia były ciekawe użyłam do malowania baloników. Dzieciaki kreatywnie używały także swoich rączek.
Starszakom przygotowałam nieco poważniejsze w treści opowieści. Skupiliśmy się na wartości drzew w naszym życiu i dla naszej planety. Dzieci miały sobie wyobrazić, że są drzewami, mają gałęzie, pada na nie deszcz i promienie słońca, siadają ptaki.
Po wysłuchaniu baśni zaproponowałam autorską zabawę ekologiczną, uświadamiającą bardzo mocno znaczenie tlenu do oddychania.
Fantastyczne było to, że rodzice wspaniale uczestniczyli w tych zajęciach razem z dziećmi. Dzięki temu przekazane treści dodatkowo wzmacniały więzi rodzinne, dzieci czuły się bezpieczne i zaopiekowane.
Zajrzycie do galerii aby zobaczyć jak si e bawiliśmy.

Opowieści na początek roku szkolnego

Opowieści na początek roku szkolnego to historie, które powinien poznać każdy rodzic i nauczyciel. Tradycyjne baśnie nawiązujące do tak dzisiaj omawianych problemów edukacji. Dysleksja, perfekcyjność, nadmierne wymagania.
Sama kiedyś zdziwiłam się gdy je przeczytałam, bo trudno było uwierzyć, że w dawnych czasach zarówno Hindusi, jak Indianie czy inne narody miały te same problemy. Dzisiaj często wiążemy je ze współczesną cywilizacją a jednak.. Okazuje się, że problem jest stary jak świat, bo od zarania dziejów ludzie się uczyli, chcieli wiedzieć więcej, chcieli dla dzieci lepszej przyszłości, którą wiązali z nauką.
Odbyły się dwa takie spotkania.
Jedno w Warszawie, w kawiarni „4 Pokoje” , bardzo klimatycznym miejscu, sprzyjającym opowieściom.
Po tym spotkaniu przemiła, długa rozmowa.

Drugie spotkanie z tymi baśniami w Białymstoku, w kawiarni Pożegnanie z Afryką. Tutaj z kolei jedna z mam ocierała łzy z oczu Dla mnie zarówno dyskusja jak i tak widoczne wzruszenie jest najpiękniejszą nagrodą za moje opowieści. To momenty, kiedy wiem, że podoba się wam to co robię. A wtedy wiem, że warto przygotowywać kolejne tematy. Dziękuję za piękny odbiór baśni!