All posts by Edyta Ślączka-Poskrobko

Spotkanie warsztatowe matek i córek

warsztaty matek i córek Wracamy do normalności i jej przejawem było zaproszenie mnie na warsztaty dla matek i córek do uroczego miejsca Maciejówka Borki 33 na Podlasiu.
Na cele warsztatowe wybrałam opowieści o sile matek i córek, o wsparciu jakie dają matki nawet zza grobu, o mocy wiary w opiekę matczyną i sprawczości, która dzięki temu pobudza córki do działania , walki o swoje prawa i prowadzi do zwycięstwa.
Do sztandarowych takich opowieści należy Wasylisa Mądra ale też wspaniałym przykładem miłości rodzicielskiej i wzajemnego wsparcia jest Mądralinka.
Wspaniale jest mieć świadomość, że obie mają źródło w naszej, słowiańskiej kulturze.
Dziękuję za zaproszenie!

Ekologia w baśni

Prawie w każdej baśni znajdziemy wartości przyrodnicze, świat roślin i zwierząt jest tam sprzymierzeńcem człowieka. Jednak opowieści o konkretnych sytuacjach ratowania roślin jest mniej niż ratowania zwierząt, które są częste. Do takich należy Drzewo Amrity
Chcę was zaprosić do artykułu na blogu, w którym prezentuję baśń w skróconej wersji, omawiam jej przydatność w nauce ekologii oraz prezentuję zabawę, pięknie to uzupełniającą.
Artykuł przede wszystkim dla rodziców i edukatorów, więc jeśli kogoś takiego znacie to polecajcie proszę.
Powstał w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zapraszam!

Dzień Ziemi trzeba uczcić!

Jako, że 22.04.21 to Dzień Ziemi postanowiłam, że premierę nowego artykułu, bo zaplanowałam by był o ekologii. Szczególnie zachęcam do zajrzenia tam nauczycieli przedszkoli i szkół podstawowych oraz rodziców, chcących zwrócić uwagę dziecka na problem ratowania Ziemi.
Myślę, że zgodzicie się ze mną, że jest to ogromnie ważne w dzisiejszej dobie.
Bonusem w artykule jest to, że podlinkowałam film z nowa opowieścią, którą streszczam na blogu.
Puśćcie informację dalej proszę, bo to artykuł sponsorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Bezpośredni link do artykułu – TUTAJ

Pamiętajcie, że blog macie podpięty w zakładkach strony.

Dostałam stypendium ministra kultury!

Jestem niezwykle dumna i szczęśliwa, bo złożyłam podanie o stypendium i je dostałam co było bardzo pozytywnym zaskoczeniem!
Realizuję więc teraz program, który sama sobie nakreśliłam a jednym z jego punktów jest napisanie dwunastu artykułów na blog.
Przypominam, że zakładka blog znajduje się u góry strony i otwiera zawsze w nowym oknie byście nie stracili kontaktu ze stroną 🙂
Zawsze możecie tam zaglądać i sobie podczytywać.
Pierwszy z cyklu stypendialnych artykułów już wjechał i znajdziecie go TUTAJ

Zachęcam do czytania i komentowania, do podsyłania go znajomym, bo myślę, że to treści, które każdemu się przydadzą.
No i tym samym też pomożecie mi realizować punkty projektu. Jednym z nich jest bowiem wykazanie ruchu na stronie, blogu, fanpagu i Instagramie
Będzie się działo!

Słowiańskie święto Kraczun

W najdłuższą noc ciemności panują nad Ziemią a demony mają używanie. W najdłuższą noc, ludzie gromadzą się przy ogniu i opowiadają baśnie. I my też udamy się do tej krainy.
21.12.20 o godzinie 18.00 spotykamy się w FLOW- sztuka życia na ul. Waryńskiego 6/24 – w podwórzu.
Będziemy świętować, słuchać mitów słowiańskich i baśni przesilenia zimowego. Serdecznie zapraszam.

Kolejna książka z bajkami…

Mało się dzieje, spotkań nie ma jak przeprowadzać ale za to wciąż jest dostępna moja książka z bajkami o muzeum. Napisana we współpracy z Martyną Sianko.
Ostatnio powędrowała ona jako jedna z nagród dla wszystkich pierwszych, drugich i trzecich miejsc konkursu poetyckiego ” Mój miś” z okazji Dnia Pluszowego Misia, organizowanego przez przedszkole w Kleosinie.
Miałam przyjemność być w komisji oceniającej wiersze.
Oczywiście wszystko zdalnie. Rodzice nagrywali recytację na pendriwy.
Nie muszę chyba dodawać, że trudno było wyłonić zwycięzców, bo dzieci bardzo się przyłożyły i dlatego kilka miejsc było równoległych.

Spotkanie integracyjne firm i baśń?

Może się to wydawać dziwne ale TAK!
Już w tę niedzielę jadę by opowiadać bajki w sercu Puszczy Knyszyńskiej, mojej ukochanej, dla pracowników firmy gastronomicznej z Warszawy. Przy cieple i świetle kominka, wieczorem zabrzmią opowieści. Straszne, lekkie i zabawne. Taki miks dla rozrywki. Jednak dla mnie to oznacza mam nadzieję, kolejnych miłośników baśni.
Bo chociaż baśń jest dla rozrywki to zawsze zostawia głębszy ślad w słuchaczu.
Jestem szczęśliwa, że poproszono mnie o te opowieści.

Półkolonie z bajką

Ostatni tydzień sierpnia spędziłam opowiadając baśnie na półkoloniach artystycznych w Cieszynie. Zaprosiła mnie tam Małgorzata Broż Pruszkowska prowadząca dla dzieci salon artystyczny- Pracownia Galimatias.
Co rano opowiadałam bajki związane z tematem danego dnia. Dlatego pojawiały się różnorodne wątki wiodące. A mianowicie o niciach, do zajęć plecenia obrazków z nici i gwoździ, ekologii i lesie do zajęć tworzenia lasu w szkle, o malarstwie na tkaninie i na płótnach, o instrumentach i muzyce do tematu dzwonków powietrznych i przyjaźni, kiedy pletliśmy piękne bransoletki przyjaźni.
Nasze spotkanie okraszałam rytmiczanką przypominającą o piciu wody, która z dnia na dzień stawała się bardziej energiczna i wesoła, kiedy wszystkie dzieci swobodnie umiały ją wypowiedzieć. Pracując z dzieciakami zawsze staram się tworzyć wiele ruchowych zabaw wplecionych w kanwę opowieści. To był dobry czas i cieszę się, że mogłam prowadzić zajęcia przez wszystkie dni półkoloni. Dotychczas bywałam zapraszana na pojedyncze spotkania. Dziękuję za tę możliwość systematycznej pracy z jedną grupą dzieci. Jest to bowiem zupełnie inne doświadczenie. Wzbogacone o budowanie więzi i relacji pomiędzy opowiadającym a jego małymi słuchaczami.