Archiwa tagu: półkolonie

Półkolonie z bajką

Ostatni tydzień sierpnia spędziłam opowiadając baśnie na półkoloniach artystycznych w Cieszynie. Zaprosiła mnie tam Małgorzata Broż Pruszkowska prowadząca dla dzieci salon artystyczny- Pracownia Galimatias.
Co rano opowiadałam bajki związane z tematem danego dnia. Dlatego pojawiały się różnorodne wątki wiodące. A mianowicie o niciach, do zajęć plecenia obrazków z nici i gwoździ, ekologii i lesie do zajęć tworzenia lasu w szkle, o malarstwie na tkaninie i na płótnach, o instrumentach i muzyce do tematu dzwonków powietrznych i przyjaźni, kiedy pletliśmy piękne bransoletki przyjaźni.
Nasze spotkanie okraszałam rytmiczanką przypominającą o piciu wody, która z dnia na dzień stawała się bardziej energiczna i wesoła, kiedy wszystkie dzieci swobodnie umiały ją wypowiedzieć. Pracując z dzieciakami zawsze staram się tworzyć wiele ruchowych zabaw wplecionych w kanwę opowieści. To był dobry czas i cieszę się, że mogłam prowadzić zajęcia przez wszystkie dni półkoloni. Dotychczas bywałam zapraszana na pojedyncze spotkania. Dziękuję za tę możliwość systematycznej pracy z jedną grupą dzieci. Jest to bowiem zupełnie inne doświadczenie. Wzbogacone o budowanie więzi i relacji pomiędzy opowiadającym a jego małymi słuchaczami.

Półkolonie z bajką

Ósmego sierpnia miałam przyjemność prowadzić dzień zabaw z baśnią na półkoloniach w Augustowie. Zostałam tam zaproszona przez Stowarzyszenie GOA. Zajęcia odbywały się na świeżym powietrzu w  Leśny Zakątek Kultury Zdrowa Zośka. .
Na kanwie baśni o Wasylisie Mądrej i Jasiu i Małgosi dzieci przemierzały zaczarowany las w drodze do domku Baby Jagi. W lesie musiały zmierzyć się z czarami, zawirowaniem czasu, z przedmiotami, które nie są tym czym się wydają. Na koniec zdobyły magiczne kartki i czarodziejską wodę, która barwiła kartki na 3 kolory i mogły namalować obrazek. Jako, że Jaś z Małgosią zniszczyli domek, dzieci musiały go odbudować. Powstały 3 domki, na zdjęciu prezentuję jeden.
Żałuję, że nie mogę pokazać jak się bawiliśmy ale nie było zgody rodziców na fotografie.
Za to możecie zobaczyć jeden z obrazków.
5 godzin zabawy na świeżym powietrzu minęło jak złoty sen.