Tag Archives: słowo do nauczycieli

Dzień Ziemi trzeba uczcić!

Jako, że 22.04.21 to Dzień Ziemi postanowiłam, że premierę nowego artykułu, bo zaplanowałam by był o ekologii. Szczególnie zachęcam do zajrzenia tam nauczycieli przedszkoli i szkół podstawowych oraz rodziców, chcących zwrócić uwagę dziecka na problem ratowania Ziemi.
Myślę, że zgodzicie się ze mną, że jest to ogromnie ważne w dzisiejszej dobie.
Bonusem w artykule jest to, że podlinkowałam film z nowa opowieścią, którą streszczam na blogu.
Puśćcie informację dalej proszę, bo to artykuł sponsorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Bezpośredni link do artykułu – TUTAJ

Pamiętajcie, że blog macie podpięty w zakładkach strony.

Ulubione bajki

kocigezbietNiedawno gościliśmy w warszawskim przedszkolu językowym „LA FONTAINE” Opowiadaliśmy z Radomirem w dwu grupach wiekowych. Na zdjęciu Maluszki, które słuchały baśni tylko w języku polskim. Opowiedziałam im dwie krótkie bajki o kotach i dłuższą, znaną dzieciom ” Śpiącą Królewnę”

Starszej grupie zaś opowiadałam jedną baśń w języku francuskim. Prostymi zdaniami, baję – powtarzajkę, też o kocie. Potem dzieciaki wysłuchały  Radomirowej wersji „Kota w Butach” Śmiechu było co niemiara! Skakania, tarzania się po podłodze aż żałuję, że nie mamy zdjęć z drugiej części spotkania, tej ze Starszakami. Były bardzo żywe, energiczne, rozskakane i rozbrykane. Prawie weszły mi na instrumenty z przejęcia, na szczęście Radomir przeszedł w drugą stronę sali i znowu one podążyły za nim jak dzieci za Szczurołapem i jego czarodziejskim fletem 🙂
Bardzo mnie zawsze cieszy takie rozbrykanie dzieciaków podczas opowieści. I tu słóweczko do nauczycieli, jeśli czasami czytają moje wpisy: Nie bójcie się tego. Nie uciszajcie dzieciaków na naszych bajkach. My – bajarze sobie z tym poradzimy. A przynajmniej bajarze z Galeonów Baśni. Ja specjalnie wymyślam zabawy wplatane w bajkę, pytania, zdania, żeby one żywo, jak najżywiej uczestniczyły w opowieści. Jeszcze mi się nie zdarzyło abym nie zapanowała nad tym żywiołem i bez uciekania się do słownego uspokajania. Prowadzę ich głosem, gestem i instrumentem raz bardziej żywiołowo, raz sprawiam, że milkną i siadają.. Dzieci w taki żywiołowy sposób wyrażają emocje. Pozwólmy im na to. 🙂