Noc Opowieści na Kupałę

W klimatycznej Chacie Numinosum na warszawskim Jazdowie zebrali się opowiadacze by w swoim wewnętrznym kręgu podzielić się baśniami.

Mimo długiego weekendu cała chata się zapełniła po brzegi. Na środku stanęły świece, wokół których zostały ustawione naczynia z potrawami. Dla pokrzepienia ciał i dusz Nocy Kupalnej. Oj były one obecne na pewno, bo energia historii byłą niesamowita! Opowieści niosły się jak na skrzydłach z ust do ust. Moje słowa i pieśni nigdy dotąd nie były tak piękne i mocne. Poczułam swoją siłę, jakbym otworzyła się na kolejne możliwości.
Mam nadzieję, że to zostanie we mnie i będzie dawało moc moim opowieściom.

Wracałam nocą do Białegostoku uśmiechnięta od ucha do ucha. Szczęśliwa ogromnie i to szczęście z tego spotkania wyniesione jest wciąż ze mną.
My ludzie powinniśmy wskrzesić taką tradycję wspólnych chwil przy opowieści i pracy. To oczyszcza, daje moc i zdrowie zarówno dla duszy jak i ciała.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *